| Nastały ciche łzy
Chęć otarcia ich naprzeciw wrogom
Iść tylko żeby dotrzeć dalej niż inni
Pisać wiersze by były lepsze od innych
Nie po to urodziłam się ja
Nie po to urodziłęś się Ty
Śmiech przeciwników
Odgłos wojny zuchwałych
Płaczące nad grobem miecze
Spadajace liście mordercze
Klękają na Ziemi ludzie,
już bez życia,
a jednak człowieczeństwo ich nie chciało!
Wstyd zapomnianej twórczości
Zgrzyt krzesła,
któremu brak jednej nogi
To ostatni szept,
przed wiecznym krzykiem
| | |
|
|